PIP przygląda się umowom B2B. Liczba skarg wyraźnie wzrosła

Państwowa Inspekcja Pracy intensyfikuje działania dotyczące weryfikacji form zatrudnienia. Od 8 lipca 2026 r. inspektorzy mają szersze możliwości sprawdzania, czy umowy cywilnoprawne i kontrakty B2B nie są wykorzystywane zamiast umów o pracę. Pierwsze dane wskazują na wyraźny wzrost liczby zgłoszeń i konkretne efekty kontroli.

W okresie od 1 stycznia do 13 sierpnia 2026 r. do PIP wpłynęły 1794 skargi i wnioski dotyczące nieprawidłowej formy zatrudnienia. W analogicznym okresie poprzedniego roku odnotowano 619 takich zgłoszeń. Oznacza to wzrost o około 190%.
Od momentu wejścia w życie nowych przepisów inspektorzy rozpoczęli ponad 100 kontroli. Wydano również 121 pisemnych poleceń dotyczących potwierdzenia zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. W 201 przypadkach przedsiębiorcy zdecydowali się dobrowolnie przekształcić umowy cywilnoprawne w umowy o pracę.

Jakie możliwości ma teraz inspekcja pracy?

Nowe przepisy rozszerzyły uprawnienia PIP w zakresie kwestionowania formy zatrudnienia, ale nie zmieniły podstawowych kryteriów odróżniających umowę o pracę od współpracy cywilnoprawnej. Kluczowe znaczenie nadal mają rzeczywiste warunki wykonywania obowiązków, w szczególności podporządkowanie pracodawcy, praca w określonym miejscu i czasie oraz odpłatność.
O charakterze współpracy nie decyduje sama nazwa podpisanej umowy. Nawet kontrakt B2B może zostać zakwestionowany, jeżeli w praktyce relacja między stronami odpowiada stosunkowi pracy.
Jeśli inspektor stwierdzi nieprawidłowości, może wydać pisemne polecenie ich usunięcia. W przypadku jego niewykonania okręgowy inspektor pracy może wydać decyzję stwierdzającą istnienie stosunku pracy lub skierować sprawę do sądu pracy. Od decyzji przysługuje odwołanie do sądu pracy w terminie miesiąca od jej doręczenia. Ustalenie stosunku pracy za wcześniejszy okres może wymagać postępowania sądowego.

Kierowcy i spedytorzy na B2B pod lupą

Zmiany mają znaczenie również dla branży transportowej, w której firmy często współpracują z kierowcami i spedytorami prowadzącymi własną działalność gospodarczą.

Sam fakt świadczenia usług na rzecz jednego kontrahenta i wystawiania mu faktur nie przesądza o konieczności zawarcia umowy o pracę. Ryzyko zakwestionowania współpracy rośnie jednak wtedy, gdy przedsiębiorca w rzeczywistości nie ma swobody działania, a jego codzienne obowiązki przypominają pracę etatową.

Szczególną uwagę warto zwrócić na sytuacje, w których osoba współpracująca:

  • wykonuje zadania według grafiku ustalanego przez firmę;
  • pozostaje pod bieżącym kierownictwem i realizuje polecenia przełożonych;
  • musi uzyskiwać zgodę na nieobecność;
  • wykonuje usługi osobiście, bez rzeczywistej możliwości skorzystania z zastępstwa;
  • otrzymuje stałe wynagrodzenie niezależne od zakresu lub rezultatów wykonanych usług;
  • jest włączona w strukturę przedsiębiorstwa w taki sam sposób jak pracownicy etatowi.

W przypadku kierowców istotna jest również specyfika wykonywanych przewozów. Konieczność przestrzegania norm czasu jazdy i odpoczynku czy realizacji zleconej trasy sama w sobie nie oznacza, że kierowca powinien być zatrudniony na etacie. Należy ocenić całość relacji, w tym zakres samodzielności, sposób organizacji pracy oraz podział odpowiedzialności i ryzyka gospodarczego.

Co może sprawdzać PIP podczas kontroli?

Ocena nie ogranicza się do analizy zapisów kontraktu. Znaczenie ma również to, jak współpraca wygląda na co dzień. Inspektorzy mogą przyglądać się między innymi grafikom, sposobowi wydawania poleceń, korespondencji między stronami, zasadom zgłaszania nieobecności oraz metodom rozliczania wynagrodzenia.
Ważne mogą być także zasady korzystania ze sprzętu przedsiębiorstwa i możliwość powierzenia zadań innej osobie. Wszystkie te elementy pomagają ocenić, czy współpracownik rzeczywiście działa jako niezależny przedsiębiorca, czy też wykonuje pracę w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy.

Jak przygotować firmę transportową na kontrolę?

Przedsiębiorcy współpracujący z kierowcami i spedytorami na podstawie kontraktów B2B powinni sprawdzić, czy postanowienia umów odpowiadają rzeczywistym warunkom wykonywania usług.
Warto przeanalizować zakres samodzielności współpracowników, sposób ustalania ich dostępności, zasady wynagradzania oraz możliwość organizowania pracy we własnym zakresie. Należy również zweryfikować, czy praktyka stosowana w firmie nie stoi w sprzeczności z zapisami kontraktu.

Sama umowa B2B nie gwarantuje, że współpraca zostanie uznana za działalność gospodarczą. Jeśli w praktyce przypomina ona zatrudnienie etatowe, dokument nie musi uchronić przedsiębiorcy przed zakwestionowaniem formy zatrudnienia. Dlatego warto zawczasu przeanalizować zarówno dokumentację, jak i codzienne zasady współpracy.